Nowy Sącz: Oświadczenie radnego Macieja Prostko w związku z wydarzeniami na ostatniej sesji RM

Opublikowano 24 lipca 2019 przez
Nowy Sącz: Oświadczenie radnego Macieja Prostko  w związku z wydarzeniami na ostatniej sesji RM
Macieja Prostko – fot. BIP UM NS

Poniżej publikujemy treść oświadczenia radnego Koalicji Nowosądeckiej Macieja Prostko w związku z wydarzeniami na wczorajszej sesji Rady Miasta Nowego Sącza:

Nowy Sącz, 24 lipca 2019 r.

OŚWIADCZENIE RADNEGO MACIEJA PROSTKO W ZWIĄZKU Z WYDARZENIAMI NA OSTATNIEJ SESJI RADY MIASTA NOWEGO SĄCZA

Wczorajsza sesja Rady Miasta Nowego Sącza przybrała bardzo dziwny, wręcz groteskowy, bezprecedensowy obrót. Obfitowała w liczne wyjątkowe przykre zdarzenia.
Koledzy z Prawa i Sprawiedliwości i Klubu Wybieram Nowy Sącz wprowadzili do porządku obrad dwie uchwały. Pierwsza z nich nakładała na Prezydenta zobowiązanie do wdrożenia planu naprawczego w spółce miejskiej NOVA. W dyskusji nad tym punktem Pani Przewodnicząca Iwona Mularczyk nie dopuściła do głosu głównego zainteresowanego czyli Prezydenta Miasta Ludomira Handzla. Złożyłem wtedy wniosek formalny o zmianę sposobu prowadzenia dyskusji poprzez dopuszczenie go do głosu. Tymczasem Pani Przewodnicząca… uznała ten wniosek za niedopuszczalny i nie poddała go pod głosowanie radnym.

W mojej ocenie uczyniła to ze strachu przed wyłamaniem się z dyscypliny partyjnej koleżanek i kolegów radnych z klubów PiS i Wybieram Nowy Sącz. Decyzja o niedopuszczeniu do głosu Prezydenta, którego projekt uchwały wprost dotyczy jest dla mnie i wiem, że również dla wielu innych radnych, również z konkurencyjnych Klubów, całkowicie niezrozumiała. Jest to przypadek absolutnie bez precedensu, nawet zasiadający od wielu kadencji Radni nie przypominają sobie podobnej sytuacji. Przypominam, że Prezydent Nowego Sącza to jedyna osoba wybraną w bezpośrednich wyborach przez Sądeczan, kneblowanie mu ust podczas Sesji Rady Miasta traktuję jako policzek wymierzony we wszystkich popierających go mieszkańców. Przykre po prostu wyjątkowo przykre.

Dalej było nie lepiej. Kolejny projekt uchwały stanowił apel do prezydenta, aby zdyscyplinował „niektórych urzędników” i… Radnych Koalicji Nowosądeckiej za stosowanie mowy nienawiści. Personalnie zatem 10 radnych podpisanych pod projektem pomówiło mnie i moich 3 przyjaciół o niestosowne, wręcz przestępne zachowanie. Pytałem, prosiłem, aby konkretnie mi wskazano kiedy i jak miałem się tego dopuścić. Odpowiedziała mi cisza na sali. Szczęśliwie wobec wsparcia nas przez m.in. Radnego Leszka Zegzdę i Krzystofa Głuca – za co im w tym miejscu serdecznie dziękuje – nastąpiła refleksja ze strony wnioskodawców i podjęcie prac celem korekty treści projektu. Rozmawiałem wówczas, w czasie przerwy, z częścią osób podpisanych pod projektem i dowiedziałem się, że… nie przeczytali go przed podpisaniem i tym samym nie zwrócili uwagi, że projekt atakuje nas personalnie. Przyjaciele naprawdę autor tego projektu postawił was na niezłej minie. Niepojęte jest dla mnie jak można pod przykrywką walki z tzw. mową nienawiści wprost oczerniać drugiego człowieka. A nam, nie pozostaje teraz nic innego jak po chrześcijańsku wybaczyć i puścić w niepamięć.

Po korekcie z treści uchwały usunięto nasze skromne osoby ale nadal znajdowały się tam licznie niedopowiedzenia, które mogły być krzywdzące dla licznych uczciwe i ciężko pracujących urzędników sądeckiego magistratu. W związku z tym złożyliśmy wniosek o zdjęcie tego punktu z porządku obrad, który został przyjęty. Dziękuję, zwłaszcza tym radnym, którzy projekt przedłożyli, a następnie zagłosowali za usunięciem go z porządku za refleksję.

Niestety to ciągle nie koniec. W parlamencie jest obecnie procedowania ustawa dotycząca m.in. wprowadzenia tzw. sieci 5G. Pomijając kwestię możliwości oddziaływania takiej sieci na zdrowie – nie będę się w tym temacie wypowiadał, bo się na tym nie znam, może ona nakładać na samorządy w tym na nasze Miasto oraz na wszystkich obywateli, liczne zobowiązania jak chociażby konieczność nieodpłatnego udostępniania infrastruktury do prowadzenia zarobkowej działalności przez gigantów telekomunikacyjnych.

Z Wrocławia przyjechali do nas przedstawiciele organizacji pozarządowej, aby przybliżyć nam ten niezwykle istotny problem. Na początku Sesji Pan Prezydent poprosił o dopuszczenia naszych gości do głosu podczas sesji. Pani Przewodnicząca na początku wyraziła zgodę i zadeklarowała dopuszczenie ich do głosu po jednym z punktów. Niestety gdy doszliśmy do tego momentu okazało się, że do głosu jednak nie zostaną dopuszczeni. Ponownie złożyłem wniosek formalny, tym razem o zmianę porządku obrad i dopuszczenie ludzi, którzy przyjechali do nas z drugiego końca Polski do głosu. I znowu początkowo Pani Przewodnicząca usiłowała nie dopuścić do jego przegłosowania. Na szczęście dzięki nieugiętej postawie i wsparciu kilku pozostałych radnych musiała się ugiąć. Niestety dyscyplina partyjna tym razem zwyciężyła, zabrakło jednego głosu, żeby Rada Miasta i wszyscy mieszkańcy mogli zapoznać się z problemem i wysłuchać ludzi, którzy od początku obserwują parlamentarne prace nad tą ustawą. Również w tym miejscu kompletnie nie rozumiem oporu przed poruszeniem tego niezwykle ważnego dla samorządu i mieszkańców naszego miasta tematu.

Wczorajsze wydarzenia świadczą jednoznacznie o tym jak bardzo samorządom szkodzi partyjna polityka centralna. Przeraża mnie to, że wyimaginowany interes centrali partyjnej czy też pojedynczych osób, często niezwiązanych wprost z sądeckim samorządem przeważa nad dobrem mieszkańców, nad dobrem naszego ukochanego Miasta.

Z poważaniem

Maciej Prostko
Radny Miasta Nowego Sącza