Sądeccy policjanci zatrzymali 35-letniego mieszkańca miasta, który – według ustaleń śledczych – miał dopuścić się rozboju w centrum. Do zdarzenia doszło 10 listopada wieczorem, tuż obok jednego ze sklepów, kiedy to mieszkaniec powiatu nowosądeckiego został niespodziewanie zaatakowany przez nieznanego mu mężczyznę. Cała sytuacja rozegrała się szybko i gwałtownie, co potwierdzają zebrane przez policję relacje.
Jak informują służby, sprawca najpierw miał zaczepić pokrzywdzonego, następnie grozić mu i uderzyć, po czym zabrać jego plecak wraz z głośnikiem przenośnym. Sprzęt był wart około 1500 złotych. Zgłoszenie trafiło do dyżurnego niemal natychmiast, dlatego na miejsce skierowano patrol, który rozpoczął ustalanie okoliczności i możliwego kierunku ucieczki napastnika.
Działania policjantów okazały się skuteczne. Jeszcze tego samego dnia zebrano informacje pozwalające na wytypowanie osoby podejrzewanej o dokonanie rozboju. Następnego ranka funkcjonariusze zatrzymali 35-latka i odzyskali skradziony plecak wraz z jego zawartością.
Zarzuty i możliwe konsekwencje prawne
Zatrzymany usłyszał zarzut rozboju zakwalifikowanego jako wypadek mniejszej wagi, co zgodnie z obowiązującymi przepisami zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Jak podkreśla policja, mężczyzna miał działać w warunkach multirecydywy, co oznacza, że sąd – w razie potwierdzenia winy – może wymierzyć surowszą karę, uwzględniając wcześniejsze konflikty z prawem.
Sprawa została przekazana do dalszego prowadzenia, a odzyskany sprzęt wrócił już do pokrzywdzonego. Funkcjonariusze zaznaczają, że szybkie zgłoszenie i współpraca z policją znacząco zwiększają szanse na odzyskanie mienia i zatrzymanie sprawców tego typu przestępstw.
/źródło: Sądecka Policja
