Sandecja Nowy Sącz przegrała u siebie z Lechią Zielona Góra 1:3 w meczu 10. kolejki Betclic 2. Ligi. Biało-czarni bardzo źle rozpoczęli sobotnie spotkanie i już w 11. minucie przegrywali 0:2. Po przerwie zdobyli bramkę kontaktową, ale nie zdołali odrobić strat.
Dwie bramki Lechii na początku meczu
Goście objęli prowadzenie w 6. minucie. Błąd Sandecji wykorzystał Dawid Dębski, który otworzył wynik spotkania. W 11. minucie było już 0:2 – tym razem Karola Szymkowiaka pokonał Wiktor Nahrebecki.
Sandecja próbowała odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, jednak nie wykorzystała swoich okazji. Pierwsza połowa zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem zespołu z Zielonej Góry.
Płocica zdobył bramkę kontaktową
Po przerwie Sandecja ruszyła do odrabiania strat. W 59. minucie Roman Goku dośrodkował w pole karne, a Marcel Płocica skierował piłkę do siatki i zmniejszył prowadzenie Lechii do 2:1.
Biało-czarni szukali kolejnego trafienia, ale mimo kilku prób nie zdołali doprowadzić do remisu. W doliczonym czasie gry goście wykorzystali kontratak. Mateusz Lisowski pokonał bramkarza Sandecji i ustalił wynik spotkania na 1:3.
Sandecja Nowy Sącz – Lechia Zielona Góra 1:3
Bramki: 0:1 Dębski (6’), 0:2 Nahrebecki (11’), 1:2 Płocica (59’), 1:3 Lisowski (90+1’).
Sandecja: Szymkowiak – Pleśnierowicz, Słaby (46’ Kowalik), Ogorzały, Gerstenstein (36’ Szeliga) – Kołbon (46’ Goku), Żurawski (46’ Brenkus), Kosiński (72’ Kolar), Płocica – Kieliś, Piszczek.
Lechia: Bursztyn – Kurowski, Rutkowski, Flis, Szmigiel – Szpakowski, Nahrebecki (68’ Mycan), Aleksandrowicz, Bargiel (86’ Lisowski) – Dębski (68’ Szczotko), Olek.
Sędzia: Maciej Kuropatwa (Katowice).
Żółte kartki: Gerstenstein, Kieliś, Płocica – Szpakowski, Mycan, Zientarski.
Widzów: 7607.

