Przejdź do treści

Pożary traw w Nowym Sączu. Strażacy z Biegonic kilka razy wzywani do akcji

Na początku marca sądeccy strażacy kilkukrotnie byli wzywani do pożarów traw na terenie miasta. Interwencje miały miejsce m.in. przy ulicach Juranda i Węgierskiej w Nowym Sączu.

Kilka interwencji w krótkim czasie

Seria zdarzeń rozpoczęła się 3 marca. Tego dnia o godzinie 17:37 strażacy zostali wezwani do pożaru traw przy ulicy Juranda. Do działań zadysponowano zastęp GBARt Scania z OSP Nowy Sącz – Biegonice, a także strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 oraz policję.

Kolejna interwencja miała miejsce 4 marca o godzinie 18:19 przy ulicy Węgierskiej. Do akcji skierowano dwa pojazdy z OSP Biegonice – GBARt Scania oraz GLBM Volkswagen Crafter. Na miejscu działania prowadzili również strażacy z JRG 2.

Następnego dnia, 5 marca o godzinie 15:32, strażacy ponownie zostali wezwani do pożaru traw przy ulicy Węgierskiej. W działaniach brał udział zastęp GBARt Scania z OSP Biegonice, strażacy z JRG 2 oraz patrol policji.

Ogień szybko się rozprzestrzenia

Pożary traw należą do zdarzeń, które szczególnie często pojawiają się na przełomie zimy i wiosny. Sucha roślinność sprawia, że ogień może rozprzestrzeniać się bardzo szybko, zwłaszcza przy silniejszym wietrze.

W takich warunkach płomienie w krótkim czasie obejmują duży teren i mogą zagrozić pobliskim zabudowaniom, lasom czy infrastrukturze. Zdarza się również, że ogień przenosi się na budynki gospodarcze lub inne obiekty znajdujące się w pobliżu nieużytków.

Skutki dla środowiska

Wypalanie traw powoduje poważne szkody w przyrodzie. Ogień niszczy mikroorganizmy znajdujące się w glebie, które odpowiadają za jej żyzność oraz naturalne procesy biologiczne.

W płomieniach giną również liczne zwierzęta, w tym owady, płazy, drobne ssaki oraz ptaki gniazdujące na ziemi. Wbrew powtarzanym opiniom wypalanie traw nie poprawia jakości gleby ani nie przyspiesza jej regeneracji, a wręcz prowadzi do jej degradacji.

Wysokie kary za wypalanie traw

W Polsce wypalanie traw, suchych roślin i nieużytków jest nielegalne. Od 2 stycznia 2026 roku za takie działanie grozi grzywna nawet do 30 tysięcy złotych. Zgodnie z przepisami możliwy jest także mandat do 5 tysięcy złotych.

Sąd może również orzec karę aresztu lub ograniczenia wolności. Jeżeli natomiast wypalanie traw doprowadzi do pożaru zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu wielkich rozmiarów, sprawca może odpowiadać za przestępstwo z art. 163 Kodeksu karnego, zagrożone karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Dodatkowe konsekwencje mogą dotyczyć rolników. W przypadku stwierdzenia wypalania traw Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa może zmniejszyć lub całkowicie odebrać dopłaty bezpośrednie oraz płatności rolno-środowiskowe.

/fot. OSP Biegonice