Sądecka Policja odniosła się do informacji, które pojawiły się w przestrzeni medialnej i wywołały poruszenie wśród mieszkańców regionu. Chodzi o rzekomą próbę porwania dziecka w Stróżach. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie opublikowanym 25 listopada, funkcjonariusze jednoznacznie wykluczyli, by miało dojść do próby wciągnięcia chłopca do samochodu lub jakiegokolwiek usiłowania porwania. Mundurowi potwierdzili jednak, że zgłoszenie faktycznie wpłynęło dzień wcześniej i zostało szczegółowo sprawdzone.
Okoliczności zdarzenia
Z ustaleń Policji wynika, że 15-latek, mijając zaparkowany samochód, został zapytany o drogę. W tym samym momencie z pojazdu wysiadł pasażer, co – jak podkreślają funkcjonariusze – mogło przestraszyć nastolatka i doprowadzić do nieporozumienia. „Według ustaleń 15-latek przechodząc obok samochodu został zapytany o drogę i po prostu przestraszył się wysiadającego pasażera oraz zaistniałej sytuacji” – poinformowano w komunikacie. Po analizie wszystkich okoliczności nie stwierdzono, by wydarzyło się coś wskazującego na realne zagrożenie bezpieczeństwa dziecka.
Policja apeluje o rozsądek
Funkcjonariusze podkreślają, że każde podobne zgłoszenie jest traktowane priorytetowo i weryfikowane, by upewnić się, czy nie doszło do niebezpiecznego incydentu. W tym przypadku nie znaleziono podstaw do stwierdzenia zagrożenia, co – jak zaznaczono – powinno skłonić do zachowania spokoju. Policja jednocześnie przypomina o roli rodziców i opiekunów. Zachęca ich do rozmów z dziećmi o podstawowych zasadach bezpieczeństwa i reagowaniu na sytuacje, które mogą budzić niepokój.
Świadomość i szybkie reagowanie
W komunikacie znalazło się również przypomnienie, że w razie jakichkolwiek wątpliwości lub niepokojących sygnałów należy niezwłocznie kontaktować się z Policją, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. To – jak podkreślają funkcjonariusze – kluczowy element dbania o bezpieczeństwo najmłodszych.
/źródło: Sądecka Policja
