Którędy ma przebiegać Sądeczanka? Dyskusja w ratuszu

Którędy ma przebiegać Sądeczanka? Dyskusja w ratuszu
Którędy ma przebiegać "Sądeczanka"? Spontanie i dyskusja w ratuszu

Podczas wczorajszego spotkania w ratuszu dotyczącego planowanego przebiegu sądeczanki omawiano pięć wariantów budowy tej długo oczekiwanej drogi.

Cześć uczestników spotkania zwracało uwagę, że zmodernizowana Sądeczanka ma sens, o ile przyczyni się do rozwoju gospodarczego subregionu. Krytycznego podsumowania dokonał zastępca prezydenta Nowego Sącza Wojciech Piech. – Nie jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani żadnym z tych wariantów – powiedział po spotkaniu. Zastrzeżenie budził przede wszystkim plan, że DK75 będzie się kończyć w Nowym Sączu. – Trzeba mieć w perspektywie rozwój tej magistrali dalej w kierunku południowym. Wybiegajmy do przodu – apelował zastępca prezydenta.

Z kolei część uczestników spotkania komentując przedstawione warianty przebiegu Sądeczanki zwracała uwagę że ważne jest aby nowa droga powstała ponieważ przyczyni się to do poprawy bezpieczeństwa i znacząco skróci czas przejazdu do autostrady A4 (węzeł w Brzesku).

Założenia przy budowie Sądeczanki:

„Sądeczanka” ma mieć status drogi o standardzie GP (głównej przyspieszonej). W związku ze zwiększeniem prędkości mają zostać radykalnie wydłużone łuki. Teraz ich długość wynosi około 180 metrów, po modernizacji ma to być 400 i 500 metrów. Nachylenie jezdni będzie bardzo łagodne i ma wynosić 6 cm na metrze.

A ile ma być jezdni? Projektant uzależnia to od zakładanego natężenie ruchu i nie wyklucza żadnej opcji: drogi jednojezdniowej z pasami do wyprzedzania i dwujezdniowej. – Na całej długości powinna to być droga dwujezdniowa, bo inaczej jest to półśrodek. Żebyśmy za kilka lat nie dobudowywali kolejnej jezdni – argumentowali uczestnicy dyskusji.

Jedną z wielu trudności, z którą muszą się zmierzyć projektanci, jest konieczność buforów po obydwu stronach zmodernizowanej drogi. Jeśli jezdnia wraz z najbliższą infrastrukturą ma 10 metrów, to w terenie trzeba wyłączyć aż 120 metrów. Na dodatek w kierunku Brzeska pełno jest przeszkód terenowych. – Wszędzie na płaskim terenie, który można by było wykorzystać, występuje zabudowa – ubolewał Tomasz Bernady. Projektant zastrzega, że nic nie jest przesądzone i dopuszcza możliwość modyfikacji i kompilacji istniejących wariantów. Sądząc po spotkaniu w ratuszu, będzie to konieczne. O kosztach całego przedsięwzięcia trudno jeszcze mówić.

Inwestycję realizuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, Oddział w Krakowie w ramach zadania pod nazwą: Przebudowa drogi krajowej nr 75 (DK75) klasy GP na odc. Brzesko-Nowy Sącz.

źródło: UM Nowy Sącz