Przejdź do treści

Interwencja ratunkowa zakończona atakiem. 49-latek zaatakował policjantów nożem

nieumundurowani policjanci prowadzą zatrzyma nego mezczyzne

Policjanci zostali wezwani do interwencji, która miała zapobiec możliwej tragedii. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny zachowującego się w sposób irracjonalny, wobec którego istniały obawy o zagrożenie dla jego życia. Sytuacja, która początkowo miała charakter pomocowy, szybko przybrała jednak niebezpieczny obrót.

Do zdarzenia doszło 4 stycznia w Nowym Sączu. Około godziny 14 policjanci otrzymali informację o 49-letnim mężczyźnie, którego zachowanie wzbudzało poważny niepokój. Zgłoszenie dotyczyło zarówno jego irracjonalnych reakcji, jak i nagrania zamieszczonego w sieci, którego treść mogła sugerować zamiar targnięcia się na własne życie. Z uwagi na charakter sprawy patrol został skierowany na miejsce niezwłocznie.

Funkcjonariusze udali się do klatki schodowej budynku, w którym miał przebywać mężczyzna, aby sprawdzić jego stan i zapewnić bezpieczeństwo.

Agresja po otwarciu drzwi mieszkania

Gdy policjanci zapukali do drzwi wskazanego mieszkania, zostały one otwarte przez 49-latka. Od pierwszych chwil jego zachowanie było agresywne i chaotyczne. Mundurowi wyczuli od niego silną woń alkoholu, a sposób, w jaki się zachowywał, wskazywał na duże pobudzenie.

Mężczyzna zaczął kierować wobec policjantów groźby i wulgaryzmy. W pewnym momencie sięgnął po nóż i rzucił się w ich stronę. Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania, obezwładniając napastnika i uniemożliwiając mu dalszy atak.

Zatrzymanie i decyzja sądu

Po obezwładnieniu mężczyzna został zatrzymany. Następnie przewieziono go do szpitala, a po zakończeniu czynności medycznych trafił do sądeckiej komendy policji. W wyniku zdarzenia jeden z funkcjonariuszy doznał lekkiego uszczerbku na zdrowiu.

49-letni mieszkaniec Nowego Sącza usłyszał zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy policji przy użyciu niebezpiecznego narzędzia w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu wobec mężczyzny zastosowano tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.

/źródło: Sądecka Policja