Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w niedzielę 23 listopada dwa ostrzeżenia dla Powiatu Nowosądeckiego i miasta Nowego Sącza. Jak podkreślają synoptycy, podobne komunikaty objęły również szeroki pas terenów podgórskich – od Tatr aż po Bieszczady. Mieszkańcy regionu muszą więc przygotować się na trudniejsze warunki pogodowe, zwłaszcza w pierwszej części nadchodzącego tygodnia.
Silny wiatr od poniedziałkowego poranka
Pierwszy alert dotyczy silnego wiatru i obowiązuje od poniedziałku 24 listopada, od godziny 5.00 do 22.00. IMGW przewiduje, że średnia prędkość wiatru może osiągać około 40 km/h, natomiast w porywach nawet do 80 km/h. Wiatr będzie wiał z kierunków południowych i południowo-zachodnich, co w przypadku terenów górskich i podgórskich często wzmacnia jego siłę.
Synoptycy określili to ostrzeżenie jako pierwszy stopień, podkreślając 80-procentowe prawdopodobieństwo jego wystąpienia. W komunikacie nie odnotowano dodatkowych uwag, jednak specjaliści zaznaczają, że przy takiej prędkości porywy mogą już powodować utrudnienia, szczególnie na drogach oraz w wyżej położonych miejscowościach.
Zamiecie i zawieje śnieżne w godzinach nocnych
Drugi komunikat – o stopień wyższy, bo oznaczony cyfrą 2 – dotyczy zawiei i zamieci śnieżnych. Wejdzie w życie wcześniej, bo już w nocy z niedzieli na poniedziałek, 24 listopada o godzinie 2.00, i potrwa do godziny 16.00.
Według prognoz opady śniegu połączą się z silnym wiatrem o średniej prędkości około 40 km/h i porywach do 80 km/h. Taka kombinacja może znacząco ograniczać widzialność, a miejscami doprowadzić do całkowitego zasypywania jezdni i chodników. IMGW podtrzymuje prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska na poziomie 80 procent.
Utrudnienia na drogach są bardzo prawdopodobne
Kierowcy powinni liczyć się z pogorszeniem warunków jazdy jeszcze przed świtem. Przy zawiejach i zamieciach ograniczona widoczność często utrzymuje się falowo, co utrudnia ocenę odległości i może wymagać częstych zmian tempa jazdy. Służby drogowe zwykle reagują na bieżąco, jednak intensywne podmuchy i nawiewany śnieg powodują, że odśnieżone wcześniej odcinki mogą szybko ponownie pokrywać się zaspami.
/źrdło: IMGW
