Ekspert z Toskanii pod wrażeniem smaku sądeckiego wina

Ekspert z Toskanii pod wrażeniem smaku sądeckiego wina

– Jestem zaskoczony wysoką jakością win, powstających na Sądecczyźnie – mówi PierPaolo Lorieri, prezes Toskańskiej Federacji Wina i Smaków. Ekspert z najbardziej znanego regionu winiarskiego we Włoszech przyjechał na zaproszenie starosty nowosądeckiego Marka Pławiaka.

To pokłosie trwającej od 2007 r. współpracy Powiatu Nowosądeckiego z miastem Massa w Toskanii. Rodzina PierPaolo Lorierego uprawia tam winorośl od 160 lat.
Winiarz odwiedził dwóch lokalnych winiarzy – winnicę Fritz położoną na słonecznym stoku Paściej Góry w Chełmcu oraz winnicę Chodorowa.

– PierPaolo udzielił mi wielu cennych rad, dotyczących uprawy winorośli – opowiada Ryszard Fryc, właściciel winnicy Fritz. – Chwalił moje wina, ale też dał wskazówki, co poprawić, by były jeszcze lepsze. Ma ogromną wiedzę popartą mądrością pokoleń. My jej nie mamy, ponieważ w Polsce winiarstwo dopiero się rodzi i jesteśmy winiarzami w pierwszym pokoleniu.

Ogromne wrażenie zrobiła na PierPaolo Lorierim także winnica Chodorowa. Duża, jak na sądeckie warunki, bo zajmująca powierzchnię dwóch hektarów. Uprawia się tutaj popularne niemieckie i francuskie szczepy winorośli. Ale w winnicy jest też kilka rzędów jedynej polskiej odmiany Jutrzenka, wyhodowanej przez Romana Myśliwca w Jaśle.
– Jest wyjątkowo aromatyczna – podkreśla PierPaolo Lorieri. – To bardzo interesujący szczep, który może dawać wina o złożonym, bardzoi intensywnym bukiecie.
Swoje wina, produkowane w sposób ekologiczny, winiarz z Toskanii serwował w Restauracji “Bohema” w Nowym Sączu. Spotkał się tam z grupą producentów wina z Sądecczyzny i rejonu Tarnowa. Udzielał im wskazówek i oceniał wina.

– Jestem pełen podziwu dla odwagi tych ludzi, którzy z wielką pasją robią wina w dość trudnym klimacie – wyznaje PierPaolo Lorieri. – Robią to z wielką miłością, co wyczuwałem w degustowanych przeze mnie trunkach.
Gość z Toskanii wziął też udział w Gali Przedsiębiorczości, podczas której rozstrzygnięto konkurs “Start w biznes z Urzędem Pracy”. Wygłosił tam prelekcję na temat uprawy winorośli.
– Cieszę się, że nasi lokalni winiarze już nawiązali kontakty z PierPaolo Lorierim i prawdopodobnie wiosną pojadą do Toskanii na targi winiarskie – mówi starosta Marek Pławiak. – U nas ta branża rozwija się niezwykle dynamicznie. Cenne jest to, że producenci wina mogli skorzystać z doświadczenia naszego wyjątkowego gościa i że te kontakty na jednorazowym spotkaniu się nie kończą.

PierPaolo Lorieri zwiedzał Sądecczyznę. Jedną z atrakcji, którą szczególnie zapamiętał była wizyta w Klasztorze Sióstr Klarysek w Starym Sączu. Zobaczył m.in. fragmenty opactwa, które są niedostępne dla turystów. Spotkał się też z ksieni Elżbietą Wielebińską.

(szel)
Fot. Paweł Szeliga